W11 i Detektywi

Temat: Dawno nie bylo konkursu
Hej, a Ty sesji nie masz tylko bilety segregujesz? :|


Pedro wrote:
1) Jaki macie "najdluzszy" bilet w swoich zbiorach? Chodzi oczywiscie o
najwieksza ilosc kilometrow na jednym blankiecie ;) Ja mam jedynie na 1046
km, Nidzica - Poznan Strzeszyn przez Biesal, Warzachewka, Jaworzno
Szczakowa, Nedza Wies


Najdluzszy mam 1030 km:
Sroda Wlkp. - Poznan Gl. p. Jarocin, Ostrow Wlkp., Lodz Kaliska, Radom,
Lublin, Parczew (!!!), Lukow, Kutno :))

A z ciekawszych:
Poznan Gl - Poznan Debiec p. Zbaszynek, Zielona Gora, Zary, Zagan,
Legnica, Rudna Gwizdanow, Glogow, Czempin
Poznan Gl - Poznan Garbary p. Poznan Wsch, Inowroclaw, Piotrkow Kuj.,
Zdunska Wola Karsznice, Ostrow Wlkp.

Remik


Źródło: topranking.pl/1567/27,dawno,nie,bylo,konkursu.php


Temat: Dawno nie bylo konkursu
Dnia Thu, 12 Feb 2004 19:01:15 +0100, Remik <remik44@wp.pl
napisał(a):


A z ciekawszych:
Poznan Gl - Poznan Debiec p. Zbaszynek, Zielona Gora, Zary, Zagan,
Legnica, Rudna Gwizdanow, Glogow, Czempin
Poznan Gl - Poznan Garbary p. Poznan Wsch, Inowroclaw, Piotrkow Kuj.,
Zdunska Wola Karsznice, Ostrow Wlkp.


Aż polazłem poszukać swoich skarbów. Moim chyba najciekawszym biletem
jest taki, w którym ni cholery do dziś nie doliczyłem, skąd się wziął
taki a nie inny kilometraż. Jego relacja to Włodawa - Sosnowiec
Kazimierz przez Kraśnik - Sędziszów Małopolski - Tymbark - Alwernię,
kilometrów wyszło 712.

Z innych ciekawszych (ale już policzalnych) mam Kalisz Pomorski - Nowa
Iwiczna p. Strzelce Krajeńskie Wschód, Gorzów Wielkopolski, Leszno,
Wrześnię, 751 km, Kurowo Braniewskie - Ełk p. (Elbląg), Tolkmicko,
(Braniewo), Dobre Miasto, (Olsztyn Gł), (Korsze), Kętrzyn, tylko 351
km, ale jak ciekawie koło Braniewa ;-); Warszawa Śródmieście -
Wolsztyn przez Radom, (Tomaszów Mazowiecki), Jarocin, Leszno,
(Czempiń), Luboń k. Poznania (646 km) i Opole Główne - Częstochowa
Stradom p. Wrocław Gł, Oleśnica, (Kępno), Wieluń, Herby N, (Herby
Stare). W nawiasach to co kurs dostawił.

Pozdrawiam
Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.


Źródło: topranking.pl/1567/27,dawno,nie,bylo,konkursu.php


Temat: Dodatkowe pociągi do Wrocławia i Warszawy


Chodzi o mapkę, gdzie poza zniknięciem m.in Ostbahnu oraz linii Poznań -
Piła -  Szczecinek - Białogard - Kołobrzeg zaorano pod Inowrocławiem
parę kilometrów  magistrali Poznań - Inorocław - Toruń - Iława - Olsztyn?


Ja pamiętam taką, na której z odgałęzień Leszna zostawało tylko Leszno -
Krobia (Krobia ostatnią stacją), Krotoszyn został odcięty od kolei, a
Wolsztyn, Żagań także końcówki

Mick M.


Źródło: topranking.pl/1569/dodatkowe,pociagi,do,wroclawia,i,warszawy.php


Temat: Dodatkowe pociągi do Wrocławia i Warszawy
Michał Marcinowicz napisał:


| Chodzi o mapkę, gdzie poza zniknięciem m.in Ostbahnu oraz linii Poznań -
| Piła -  Szczecinek - Białogard - Kołobrzeg zaorano pod Inowrocławiem
| parę kilometrów  magistrali Poznań - Inorocław - Toruń - Iława - Olsztyn?

Ja pamiętam taką, na której z odgałęzień Leszna zostawało tylko Leszno -
Krobia (Krobia ostatnią stacją), Krotoszyn został odcięty od kolei, a
Wolsztyn, Żagań także końcówki


To mieliśmy na myśli jednak inne mapki. Nad poniższą

http://members.chello.pl/k.garski/mapasieci.jpg

pastwiono się wątku:

http://groups.google.pl/group/pl.misc.kolej/browse_thread/thread/e144...
f/9d46a820894a710e?hl=pl&lnk=st&q=znika+paranoja+group%3Apl.misc.kolej#

który odnalazłem dzięki użyciu słów: znika paranoja ;-)

Tam w Lesznie zostało tylko Wrocław - Poznań, za to Żagań potraktowano
łaskawiej ;-)

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski


Źródło: topranking.pl/1569/dodatkowe,pociagi,do,wroclawia,i,warszawy.php


Temat: Warszawa - Zielona Góra/Gorzów Wlkp.
PW <pwplo@poczta.onet.plnapisał(a):
a może jeszcze coś innego (bo chyba nie to, że Zb - G


jest bez druta?).

Pozdrawiam
Piotr


Własnie to jest to najgorsze niedasie. W całej polsce następuje masowa rzeź
składów Lok+wagony w trakcji spalinowej. Po prostu nad Dieslamui wisi fatum. A
Kostrzyń-Gorzów-Krzyż, węzeł Chojnicki, Sokołka-Suwałki i Ełk-Korsze są
przykrą koniecznością dla żydów z PKP. Oni każdy grosik liczą, tylko jakoś
kiepsko go liczą, bo te pociagi jeszcze nie tak dawno wszędzie jeździły pełne
ludzi. Teraz szmaciarska spółeczka PKP P.R. eliminuje kazdy kilometr jazdy bez
druta. Tak między innymi było z Poznań-Bydgoszcz, Olsztyn-Ostrołęka i
Ostrów-Leszno-Głogów-Żagań.... Dlatego wierzę że właśnie przejęcie pospiechów
przez pIC pozwoli wrócić pospiechom na zapomniane trasy (wszak np ze
Szczecinka do Słupska przez Maistko jedzie się mimo 15 minutowej zmiany
lokomotywy, ponad 40 minut krócej niż przez Białogard i Koszalin).
Najlepszym dowodem na to że PIC ma ine podejście do trakcji spalinowej niech
będzie to, że nie boją się puszczać IC Wawel przez Żagań (boże, cóż to za
herezja, żydki z P.R. zaraz by kazali puścić nadodrzanką z V max 30 km/h, no
bo bez druta i IC??!!), czy TLK Pojezierze do Ełku przez Giżycko.
Na szczęscie pIC ma gdzieś złote zasady eliminacji szlaków bez druta... Dla
nich liczy się czas przejazdu i jak najkrótsza droga, a nie omijanie na siłę
szlaków bez druta...
A pamiętam jeszcze jak w 2000 roku jechałem jakimś pośpiechem z Gorzowa do
Piły (odjazd pare minut po północy), ach co to były za czasy, kilka wagonów, i
ludzi narąbane jak w Ikarusku w godzinę szczytu :D
Nie wierzę że nie opłaca sie tylko jeden pośpiech na zachodnim Ostbahnie, czy
też to że nie opłacało się jeździć do Żagania z arszawy przez Leszno i Głogów.
 Dlatego niech ginie te bagno które wciąga polską kolej (nie płaci energetyce
i PLK, a także cargo) zwane PKP Przewozy Regionalne.


Źródło: topranking.pl/1567/warszawa,zielona,gora,gorzow,wlkp.php


Temat: ŻARY-WĘGLINIEC out??


Przemyslaw Kowalik wrote:
| Dopiero wtedy przyjdzie
| opamiętanie, że wyremontowanie połowy z tych 41km (zdaje się
| Węgliniec-Ruszów ale może się mylę) skróciłoby czas przejazdu
| obecnego IC WAWEL gdyby jechał Kra-Wro-Leg-Węgl-Żary-Forst-reszta
| Europy.

| Szybciej bedzie Wro - Leg - Wegl. - Horka - Cottbus

Ale stosując taryfę TCV bez jakiejś specceny globalno-relacyjnej zapewne
drożej, bo sporo więcej kilometrów jest po sieci DB no i w ogóle
kilometrów jest więcej.


Po przykladzie BWE mozna widac, ze da sie wprowadzac promocje. A idac tym
tropem to Wawel dalej powinien wlec sie przez Zielona Gore...


| Juz teraz jest szybciej, a co dopiero po wyremontowaniu i elektryfikacji
| do Horki...

A jakby czysto teoretycznie puścić Wafla Kraków-CMK-Wawa Z (zmiana
czoła)-Poznań-Berlin, to ile by jechał?


To juz lepiej (szybciej) byloby gdyby pojechal tak: Krakow - Idzikowice -
Tomaszow - Lodz Widzew - Kutno - Poznan - Berlin - Hamburg
Czas przejazdu do Berlina:
Krakow - Idzikowice 1:40:06 ~ 1:40
Idzikowice - Lodz Widzew 1:01 (czas jazdy Reymonta to 1:06:30, w tym 2 min
postoju w Tomaszowie i 7,4min rezerwy)
Lodz Widzew 0:01
Lodz Widzew - Kutno 1:05 (lacznie ze zwolnieniami odnowego rozkladu)
Kutno 0:01
Kutno - Berlin Ost 4:37

RAZEM: 8:25


Jakieś 8:40 czyli nieco szybciej


Ale w Warszawie Zach nie mozna zmienic czola, bo nie ma tam zatrudnionej
obslugi do tego manewru.


Kwestię połączenia Śląska z Berlinem oczywiście pomijam tu milczeniem
;-)


No wlasnie, o ile Zagan, Zary mozna pominac to Katowic i Wroclawia juz nie,
dlatego taki pomysl nie bedzie nawet rozwazany.

Pozdrowienia
Grzesiek


Źródło: topranking.pl/1572/zary,wegliniec,out.php


Temat: Studia w Żaganiu - to już nie jest zabawne :-(
Studia w Żaganiu - to już nie jest zabawne :-(
Kolejny chętny do organizacji nauki w Żaganiu. Czemu mam dziwne przeczucie, że
nic z tego nie będzie...



16 Maja 2005
Studenckie miasto?
Władze miasta tylko podpisują kolejne listy intencyjne z uczelniami. Ale czy
od października któraś z nich otworzy podwoje dla studentów? To zależy od
młodzieży.

Przypomnijmy, że pierwsza z burmistrzem porozumiała się Wyższa Szkoła
Humanistyczna z Wrocławia, potem Wyższa Szkoła Sztuki Stosowanej Schola
Posnaniensis z Poznania. Teraz przyszedł czas na Wyższą Szkołę Logistyki i
Transportu z Wrocławia.
Na razie uczelnie planują prowadzenie w Żaganiu studiów zaocznych, których
ukończenie da tytuł licencjata. Kierunki na wszystkich uczelniach mają być
różne – budowa dróg i mostów, wychowanie fizyczne, projektowanie odzieży,
architektura wnętrz, logistyka, transport i spedycja. Ostatnia ze wspomnianych
szkół chce też otworzyć kierunki podyplomowe – zarządzanie systemami
logistycznymi w przedsiębiorstwach oraz projektami Unii Europejskiej.
Czy nie jest przesadą, że w niedużym mieście chcą otworzyć filie lub wydziały
zamiejscowe aż trzy uczelnie? – Te miejsca tworzymy też z myślą o mieszkańcach
sąsiednich miast. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów mieszka sporo osób
zainteresowanych studiami jak najbliżej domu – mówi burmistrz Sławomir Kowal.
– Jednak szkoły powstaną, jeśli znajdzie się odpowiednio dużo chętnych. A
jeśli tak będzie, pomyślimy o kolejnych kierunkach, m. in. informatyce.
- Zainteresowanie studiami jest. Do tej pory zgłosiło się do nas ponad 40 osób
– dodaje Małgorzata Winczaruk, prowadząca punkt informacyjny na temat naboru i
uczelni.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15718,23995161,23995161,Studia_w_Zaganiu_to_juz_nie_jest_zabawne_.html


Temat: Studia w Żaganiu - to już nie jest zabawne :-(
Następny w kolejce... Ciekawe, czy rzeczywiście Żagań jest tak atrakcyjny jako
przyszłe miasto akademickie, czy to tylko bicie piany?
"30 Maja 2005
Kuszenie studentów
Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa z Poznania proponuje trzy
kierunków studiów. Na miejscu.

Uczelnia powstała w 1996 r., kształci studentów na pięciu kierunkach. Trzy z
nich – politologia, socjologia i stosunki międzynarodowe na poziomie
magisterskim, kulturoznawstwo na poziomie licencjackim, informatyka na poziomie
inżynierskim. Na uczelni studiuje ponad 4 tys. studentów, w tym ok. 200 na
studiach podyplomowych.

Działają szybko

- Przedstawiciele uczelni są mocno zainteresowani rozszerzeniem działalności o
Żagań. Chcą to zrobić jak najszybciej i najlepiej jeszcze w październiku
rozpocząć nauczanie politologii, kulturoznawstwa i informatyki – mówi Norbert
Lange z urzędu miasta.
Wszelkich informacji na temat tej uczelni, jak i pozostałych udziela Gminne
Centrum Informacji. Mieści się na parterze pałacu, jest czynne od poniedziałku
do soboty w godz. 7.00-18.00, tel. 477-10-83. – Zainteresowanie studiami jest
coraz większe. Do tej pory zgłosiło się ponad 100 osób. Pytają przede wszystkim
o czesne – informuje Małgorzata Winczaruk.

Szukają dookoła

To czy dana uczelnia powstanie w Żaganiu zależy tylko od liczby studentów. –
Pamiętajmy, że miejsca studiów tworzymy także z myślą o mieszkańcach sąsiednich
miast. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów jest sporo ludzi zainteresowanych
podjęciem nauki jak najbliżej swojego domu – mówi burmistrz Sławomir Kowal. –
Zainteresowanie jest. Otrzymujemy telefony m.in. z Gozdnicy, Iłowej, Wymiarek –
potwierdza M. Winczaruk.
Przypomnijmy, że zainteresowane działalnością w Żaganiu są także: Wyższa Szkoła
Humanistyczna z Wrocławia, Wyższa Szkoła Sztuki Stosowanej Schola Posnaniensis z
Poznania oraz Wyższa Szkoła Logistyki i Transportu z Wrocławia. Wszystkie
uczelnie planują prowadzenie studiów zaocznych, których ukończenie daje tytuł
licencjata. Kierunki, które będzie można studiować to m.in. budowa dróg i
mostów, wychowanie fizyczne, projektowanie odzieży, logistyka czy transport i
spedycja.


(th)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15718,23995161,23995161,Studia_w_Zaganiu_to_juz_nie_jest_zabawne_.html


Temat: Dwa dni ze spalinowym IC
Po krotce bylo tak....
W poniedzialek dojechalem do Wroclawia kombinacja rzeznika
kostrzynsko-kolobrzeskiego i Szklarka. We Wroclawiu na peronie prawie sie
zderzylem z UFOkiem, ktory nagle wyrosl jak z pod ziemi przede mna. Potem
razem z Piotrem M. jego karetka pokrazylismy troche po Legnicy i Lubinie.
Nastepnie na pierwszy fotostop do Goliszowa. Wafel w strone Wroclawia mial
7 wagonow, w tym bardzo sliczna jedynke w malowaniu ICE. No i przede
wszystkim SU46-037 na czele.
Z Goliszowa podskoczylismy do Bialej Zlotoryjskiej zrobic fotke skladu
Zagan-Legnica i potem do Leszna Gornego. Tu Zawiadowca przegonil nas z
motywu, stwierdzil, ze moglismy sie wczesniej zapytac. W pospiechu
pojechalismy na most na Bobrze, co ostatecznie skonczylo sie wszystko
ucieczka przed IC po rzeczonym moscie i byle jakim kadrowaniem. A jechala
SU46-014.
Zaraz potem pozegnalem sie z Piotrem i UFOkiem, ktorzy pognali do
Zgorzelca, a ja zaczalem indywidualna czesc wycieczki. Polazlem na drugi
most, by utrwalic 46-037 z Bobrem, nieco wczesniej przemknela SP42-208 z
bipa do Legnicy.
Do Zagania dotarlem jakos tak pol do szostej p.m.. ale siedzialem jeszcze
na stacji ponad poltorej godziny. Z Forst z dwoma wagonikami przyjechal
rumun 235, z Glogowa 46-032, z Zar sklad Bobra z 46-037.

Nastepnego dnia mialem jechac o 4.49 do Rokitek, ale kiedy o 3.45
zadzwonil budzik, organizm poprosil o godzinke snu wiecej, wiec nie dalem
sie dlugo prosic. Wynikiem czego prawie sie spoznilem na Bobra. Prowadzila
46-032 i zaczalem troche zalowac, ze jednak pospalem dluzej. W przedziale
az do Rokitek rozmawialem z pewna pania, ktora nie chciala uwierzyc, ze
juz przed 1945 rokiem na Dolnym Slasku bylo wiele zelektryfikowanych linii
i ze to wszystko zostalo zabrane wiadomo przez kogo. Podobnie nie chciala
mi wierzyc, ze w podobny sposob zniknelo w bylych Prusach Wschodnich wiele
kilometrow linii kolejowych. W sumie to rozmawialo sie bardzo milo i
szybko minal czas, chociaz ta osoba glownie narzekala.
W Rokitkach wysiadlem i mialem ponad 4,5 godziny do zagospodarowania.
Zlazilem cala stacje, zrobilem kilka zdjec. W bylej parowozowni jest
urzadzony wczasowy osrodek wagonowy PKP. Niby nic ciekawego, ale jeden z
dwoch czterosiowych wagonow tam stojacych ma calkiem fajne wozki -
pierwszy raz takie widzialem. Trudno mi jest opisac konstrukcje, niemniej
jednak kazdy z nich mial tabliczke znamionowa z duzym napisem ELBA albo
ESBA albo cos jeszcze w tym stylu.
Potem jak juz wszystko zlazilem, to polozylem sie na lawce obok drenianej
poczekalni na drugim peronie, pod glowe wrzucilem torbe fotograficzna i
kimalem, budzac sie co mniej wiecej 10 minut. Jak juz pisalem, snilem o
czasach rozkwitu, ktore magistrala Berlin-Zagan-Worclaw przezywala jeszcze
jakies 60 lat temu. A teraz, jak sie widzi, ze przez wiekszosc dnia po
pustych peronach stacji w Zaganiu jedynie wiatr hula, to sie smutno na
duszy robi.
Z ROkitek wrocilem do Leszna Gornego. Tu tez obszedlem cala stacje wokol.
Zawiadowca byl inny niz wczoraj, ale profilaktycznie zapytalem sie czy
moge zrobic fotke Wafla z upatrzonego miejsca na torach. Pozwolil, a nawet
podal godzine przejazdu IC przez LG. A Wafel przelecial nadplanowo o 12.54
(planowo o 12.57) z 46-014.
Z Leszna Gornego 20 minut po IC pojechalem osobowka do Legnicy i jeszcze
na wjezdzie z okna bipy strzelilem 46-032 z Waflem, akurat w miejscu,
gdzie nasypy torow sie rozchodza. Potem nastepna osobowka do Wroclawia,
ktora dowiozla 25 minut w plecy, bo za Malczycami grzebali na torach. We
Wroclawiu jeszcze raz spotkanie z UFOkiem i dwoma kolegami, ktorych imion
niestety nie zapamietalem, potem fast-foodowa emulacja programu "obiad",
jeszcze uwiecznienie sputnika 544 z osobowka do Walbrzycha, a potem
nerwowe oczekiwanie na spozniona 25 minut Szklarke, bo mialem w Bydgoszczy
tylko 20 minut na przesiadke. Ostatecznie z Wroclawia Szklalka ruszyla
+20, z Poznania +17, z Inowroclawia +7 !, i tyle dowiozla do Bydgoszczy,
ale dobre 5 minut stalismy w Nowej Wsi Wielkiej, bo chyba wypuscili przed
nami jakiegos powolniaka.
I to mniej wiecej tyle, choc mialo byc po krotce.

Jeszcze raz dzieki Piotrze za pomoc samochodowa, Dawidzie - Tobie za fotke
i obu Wam oczywiscie za mile spotkanie i wspolna wycieczke.

Pozdrawiam serdecznie

Maciej


Źródło: topranking.pl/1569/dwa,dni,ze,spalinowym,ic.php