W11 i Detektywi

Temat: Brakuje mi kilku informacji
1.Buty musza byc przede wszystkim wygodne i z materialow naturalnych - plotno,
skora.Nie nos obuwia z tworzyw sztucznych bo sobie ugotujesz stopy.
2.Alkohol najtaniej mozna kupic w strefie wolnoclowej lotniska Okecie przed
wylotem. Na pokladzie samolotu nie mowiac juz o hotelu - alkohol jest
drozszy.Kup go koniecznie bo dobrze jest napic sie dringa po posilkach...tak
na wszelki wypadek choc w hotelach jedzenie jest dobre i nie ma
zagozenia "zemsta faraona".
4.Nic nie slyszalem o kolorach koszulek, ja osobiscie wzialbym je jasne i
obowiazkowo jak w pkt 1 naturalne i przewiewne.
5.W Egipcie sa nie tylko ladne muszle ale i korale. Osobiscie nie radze ich
zbierac w czasie plywania i probowac przewozic przez granice - groza za to
wysokie kary, wstyd i powrot nastepnym samolotem, ale juz za wlasne pieniadze.
6.Pamietaj o smarowaniu odkrytych czesci ciala kremami a na plazy 90% czasu
spedzaj pod parasolem. Na wycieczkach nos nakrycie glowy.
Nie wiem jak tam jest z rezydentem, moze odpowie kts kto wie.
Powodzenia :-)))
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,622,6598998,6598998,Brakuje_mi_kilku_informacji.html



Temat: Co w bagażu podręcznym??
Co w bagażu podręcznym??
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów!! Musze przyznac,ze z
lektury Waszych wypowiedzi czerpie naprawde wiele wiadomości o
Egipcie i podrózowaniu.Nie wiem jednak, czy poruszano tutaj temat
bagazu podręcznego w samolotach do Egiptu. Jesli tak, to prosze o
info z linkiem do tego watku, a jesli nie to proszę o info, co mozna
przewozic w bagazu podręcznym.Chodzi mi głownie o zywnosc na czas
lotu, co mozna zabrac ze sobą, jesli nie ma posiłu na pokładzie (a
czasami podróż do Egiptu z miedzylądowaniem trwa ponad 6 godzin),
czy mozna zabrac kanapki, colę lub inne napoje.Dalej: czy mozna
kosmetyki, dezodoraty, itp. Chlopak sie pyta,czy mozna zabrać na
pokład w bagazu podręcznym metalową"piersiówkę" z alkoholem dla
dodania sobie odwagi.Bardzo prosz o jakiekolwiek info, bo nie
lecialam jeszcze samolotem i jestem zielona w tym temacie.Z góry
dziękuje za informacje i wyrozumiałosc.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,622,90511365,90511365,Co_w_bagazu_podrecznym_.html


Temat: karty w Egipcie


Lukasz Bajoński <luk@gt.plwrote:
"Zbiggy" <zbiggy@p*.onet.plnapisał(a):
| jadę na święta i sylwka do Egiptu (Hurgada) i zastanawiam się nad
| ekwipunkiem. [...lista kart...]


Kartami rzeczywiscie mozna sie poslugiwac, ale chyba i tak warto
przywiezc z Polski dolary. Egipcjanie lubia te walute nawet bardziej
niz swoje funty egipskie. Poza tym, dolary sa bardziej powazane niz
EURO. Podobno prowizje przy wyplacie z bankomatu moga byc spore, ale
nie potrafie potwierdzic tej informacji.


Bankomatów jest sporo i działają bardzo dobrze, działa zarówno maestro
jak i VE - równie szybko jak w Warszawie.


Kilka bankomatow w Hurghadzie rzeczywiscie widzialem (szukalem ich w
dzielnicy Sakala), ale niektorych balem sie dotknac, bo wyswietlaly
komunikaty wylacznie po arabsku i nie chcialem ryzykowac wkladania w
nie karty ;-)


Gorzej jest z płaceniem. Na pewno można płacic w specjalnym domu
towarowym dla obcokrajowców, chyba nazywał się ARKA (szklany w
kształcie piramidy) oraz w sklepach ze złotem. Poza tym raczej nie.


Uwazaj, pod koniec listopada ten sklep byl nieczynny (remont? inne
cos?), tak wiec alkohol mozna bylo kupic wylacznie w sklepie
wolnoclowym na lotnisku (do 24h po przylocie). Warto o tym pamietac -
wiele osob zaleca kupienie "odtrutki" na miejscowa flore bakteryjna
(to wbrew pozorom nie zart ;-)

Na sam koniec pobytu: warto zostawic sobie jakas niewielka kwote
gotowka na lotnisko. Karta mozna placic w dwoch sklepach z alkoholem
(bez problemow, widzialem autoryzacje kilku roznych polskich kart, w
tym mojej VE Multibanku) - ale gdzie indziej chyba nie. Odlot samolotu
potrafi sie tam mocno opoznic, a jedzenia za co kupic nie ma!


Poza tym naszykuj się duchowo na to, że tam każdy biały traktowany
jest jak chodząca skarbonka i jeśli ktoś okaże Ci uprzejmość, nawet
taką jak zrobienie zdjęcia, to bedzie chciał za to zapłaty.


Tego moze lepiej nie opisywac szczegolowo - to wszystko jest powodem
nieustajacego zdziwienia / zdenerwowania / rozbawienia i stanowi dobra
szkole umiejetnosci negocjacyjnych, asertywnosci, stanowczosci itp
:-))) Portfel przez to szczuplejszy, ale za to jest co potem
opowiadac!

   Marcin (Hurghada, druga polowa listopada 2002)


Źródło: topranking.pl/1232/40,karty,w,egipcie.php


Temat: Właśnie wróciłem z Hurghady...
Fajnie, że podobało Ci się w Egipcie. Ja za bardzo nie chciałam tam jechać, ale
po 6-ciu latach spędzonych nad polskim morzem czas zmienić klimat. Wybieram się
do Alladina 6 lipca. Już nie mogę się doczekć. Jedziemy w 2 rodziny dzieci: 5 i
10 lat. Chciałabym zadać kilka pytań:
1.Jak rezerwować kolację np. w Ali Babie lub jakikolwiek inny posiłek?
2.Co, o której porze i w jakim miejscu zjeść najlepiej?
3. Czy drinki są do wypicia? Gdzie je zamawiać i ile dać obsłudze aby nie trzeba
było stać? Jeśli możesz poleć najlepszego drinka (taki, który Ci smakował).
4. Jak wygląda dyskoteka, czy wstęp jest za darmo?(mamy opcję All). Jaką grają
muzykę (jeśli Byłeś).
5. Gdzie miło spędzić wieczór? (najlepsze miejsce w hotelu) Twoim zdaniem.
6. Czy słyszałeś o "imprezkach w pergoli" przy Jasminie? Co to jest i jak tam
mniej więcej wygląda?
7.Które pokoje w Alladinie są najlepiej położone np. z jakimś fajnym widokiem
lub poleć nam te, które Ty uważasz za najlepsze. Podobno na terenie Alladina
jest hotel i bungalowy. Co wybrać, co Ty polecasz?
8. Jak załatwić te pokoje i za ile? Podaj jeśli możesz konkretny przykład.
9. Napisz ile i komu (od samego początku po wylądowaniu)należy dać: bagażowym,
sprzątaczom w hotelu, kelnerom i komu tam jeszcze i za co. No i kiedy należy dać
kelnerom i sprzątaczom na początku czy na końcu?
10. Który basen jest najlepszy?
11. Jak rezerwować leżaki w Ali Babie i na plaży przy Jasminie i o której? Jeśli
mieszkamy w Alladinie to czy ktoś nas "nie pogoni" z Ali Baby?
12. Czy jest w pobliżu jakaś rafa i czy dzieci też mogą coś tam zobaczyć(jeśli
będą chciały)Chodzi mi o to czy kupować im jakiś "sprzęcik" do nurkowania.
(Jakaś rurka, maska, płetwy itp.) Czy taki sprzęt można tam gdzieś kupić i ile
kosztuje?
13. Czy dzieci mogą bez ograniczeń jeździć na ciuchci w Jasminie i jak to wygląda?
14. Gdzie jest najbliższy bazar (podaj dokładnie kierunek od hotelu) i co, a
także za ile tam można kupić. Czy są tam jakieś fajne ciuchy: torebki, spodnie,
itp.? Podaj ceny minimalne do których można się targować. Co warto przywieźć na
pamiątkę i za ile.
15. Czy byłeś w El Gounie i ewentualnie jak dojechać do niej z Alladina i za ile?
16. Gdzie wybrać się na wycieczki (biorąc pod uwagę wiek dzieci)? Z jakim
lokalnym biurem podróży. Ile kosztują? Co polecasz? Czas trwania? Podaj namiary
na konkretną osobę np. Jej imię i nr telefonu (najlepiej gdyby ta osoba mówiła
po polsku).
17. Jak dojechać do najbliższego miasta i za ile? Co warto tam zwiedzić lub kupić?
18. Gdzie i do kiedy można zrobić zakupy w sklepie wolnocłowym? Gdzie jest taki
najbliżej Alladina? Jak tam dojechać. Perfumy i alkohol zakupić w Polsce czy w
Egipcie? Jeśli możesz to podaj przykładowe ceny. No i jaki gatunek alkoholu
najlepiej kupić i za ile?
19. Jak wygląda opieka lekarska (często po samolocie mam zapalenie ucha) czy za
poradę lub wizytę trzeba płacić od razu czy pokrywa to ubezpieczenie? Ile
ewentualnie trzeba za wizytę zapłacić?
20. Ile sugerujesz zabrać pieniędzy po przemyśleniu odpowiedzi na moje pytania?
21. Jaka jest ogólna atmosfera w hotelu? Czy gra tam jakaś muzyka przy basenie
lub na plaży? Na co mam zwrócić szczególną uwagę. I napisz mi jak najwięcej. Co
Ci się tylko przypomni. Za odpowiedzi na moje, (może zbyt szczegółowe pytania) z
góry dziękuję. Ale ostatni mój pobyt w ciepłym kraju był 6 lat temu w Turcji w
hotelu MERYAN było wszystko super! Proszę opisz wszystko! Bardzo, bardzo z góry
dziękuję i serdecznie pozdrawiam!!!. W razie czego podam e-maila. Dzięki!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,622,43107568,43107568,Wlasnie_wrocilem_z_Hurghady_.html


Temat: hotel millenium oyun w sharm el sheikh czyktośbył?
Info o Millenium - zakupy, transport, bezpieczeńst
Co warto kupować?
- Esencje perfumeryjne (nie dodają alkoholu i chemicznych dodatków ale trzeba
uważać na rozcieńczane parafiną) - większość wycieczek do Kairu zawiera wizytę w
perfumerii, ale o tym później. Oszukane są znacznie częściej spotykane niż
czyste esencje, więc warto popytać o pewny sklep - ale nie miejscowych, bo wyślą
was do sklepu brata, wujka, znajomego - niekoniecznie z pewnym towarem, a na
pewno z wysokimi cenami.

- Papirus - tu równie często można się naciąć, sprzedają podróbki już nie tylko
z liści bananowca, ale innych, lepszych materiałów. O ile podobno liście
bananowca łamią się przy zginaniu (papirus jest elastyczny) to trudniej odróżnić
inne podróbki. Ponoć są nietrwałe i niszczą się pod wpływem dotyku i wilgoci -
ze względu na klej, więc sprzedaje się je w ramkach albo zapakowane w folię.
Sprzedawane są też obrazki mające jedynie ramkę z prawdziwego papirusu, a
podkład rysunku z innego materiału. Podobno porównywanie grubości pasm materiału
pomaga w rozpoznaniu podróbek. Prawdziwa kartka papirusu może mieć kilka
grubości pasm, podróbki 1 albo 2 grubości. Ze względu na znaczne różnice
grubości, na papirusie zwykle nie da się drukować, więc obrazki są malowane - a
podróbki zwykle nadrukowane.

- Biżuterię - złoto jest stosunkowo tanie. Uwaga na sklepy z narysowanym
wielbłądem na szybie - sprzedają tam produkty jedynie platerowane złotem.

- Maski i płetwy. O ile nie przyjedziecie ze swoim sprzętem do oglądania rafy,
kupicie go tanio na miejscu (po targach). Warto, bo jest co oglądać. Jeśli więc
nie stać was na nurkowanie ze sprzętem (dalej napiszę o tym więcej) to
zaopatrzcie się koniecznie.

Nigdzie w okolicach Sharm nie kupicie produktów z koralowca, muszli itp.
Sprzedaż jest zabroniona ze względu na obecność rafy - przepięknej, drugiej po
autralijskiej Wielkiej Rafie. Zabronione jest też urywanie żyjącej rafy,
łowienie ryb, oraz wywożenie jakichkolwiek elementów życia morskiego - muszli,
kawałków korali itp (nawet martwych, znalezionych na plaży). Grożą za to mandaty
500 do 2000$. O ile szkoda, że nie można przywieźć muszelki na pamiątkę, o tyle
przepis ten ma sens, bo gdyby go nie było, miejscowi wyprzedaliby rafę po
kawałku w jeden miesiąc

Transport:
Z hotelu do Naama Bay dojedziecie taxi za 40-60 FE. Ustalcie koniecznie cenę
przed wejściem do taksówki i powtórzcie ją kilka razy (często zamiast fifteen
kierowca słyszy fifty), bo inaczej naliczy wam gigantyczną cenę. Inną opcją jest
nieco tańszy tzw. "shuttle bus" - hotelowy transport, płaci się z góry za bilet
w obie strony. Rozkład jazdy i cennik wisi w recepcji.

Najtańsze jest podróżowanie miejscową komunikacją - busami, które kursują główną
ulicą co jakieś 5 minut. Do Naama Bay dojedziemy za 5 FE. Przed wejściem do
takiego pojazdu musimy zapytać, gdzie jedzie - busy jadą tam, dokąd znajdą
chętnych.

Z hotelu do lotniska (bankomat i duty free shop) dojedziemy za ok 20-30 FE.

Jeśli kierowca taksówki twierdzi, że nie ma wydać, siedźcie w niej, dopóki nie
"znajdzie" reszty.

Egipskie drogi są szerokie, równe, ale niemal przy każdym skrzyżowaniu i rondzie
zdobią je progi lub grzybki zwalniające. Są uciążliwe przy dłuższej jeździe.
Męczące są też częste postoje przy policyjnych punktach kontrolnych, kontrola
paszportów przy wjeździe i wyjeździe z miast.

Ubawiły nas zwyczaje egipskich użytkowników dróg: jeżdżenie pod prąd na
dwupasmówkach , jazda w nocy na światłach awaryjnych, ciągłe trąbienie i
miganie sobie wzajemnie światłami, albo jazda całkiem bez świateł przy dużym
księżycu. Rzadko trafia się przejście dla pieszych, każdy chodzi i jeździ jak
chce. Nawet w Kairze połowa świateł drogowych nie działa. Co dziwne, mało jest
kolizji i wypadków.

Bezpieczeństwo:
Ze względu na pojawiające się czasem zamachy na turystów, Egipcjanie uważają na
bezpieczeństwo. Wjazdów do hoteli strzeże ochrona, wejścia do hotelowych
budynków też są chronione, częste są bramki wykrywające metal (turystów jednak
nie kontrolują). Przez kontrolę plecaków i bramkę przechodzi się nawet w drodze
na górę Synaj. Wokół zabytków kręci się pełno uzbrojonej policji turystycznej. W
kairskim muzeum także napotkacie dokładną kontrolę i zakaz fotografowania. Nie
wolno robić zdjęć także mostom i innym strategicznym obiektom. Łatwo zostać
posądzonym o szpiegostwo, a to w tym kraju bardzo poważne oskarżenie - na
turystów patrzy się pod tym kątem bardziej pobłażliwie, ale lepiej nie
ryzykować. W trakcie wycieczki do Kairu przez cały czas towarzyszył nam
uzbrojony w broń automatyczną tajniak.

Jednak zaskoczyło nas lotnisko - w Polsce kazano wyrzucać płyny przed wejściem
do samolotu, a kosmetyki można było mieć przy sobie w przezroczystej torebce.
Przy bramce dokładnie nas przeszukiwano, kazano wyjąć całą elektronikę, czasem
nawet zdjąć buty. Natomiast w drodze powrotnej w Egipcie nikt nie sprawdzał
pakietów śniadaniowych, które zabraliśmy z hotelu. Ludzie pownosili na pokład
butelki z wodą, soki, jedzenie. Nikt nie patrzył na ekran "rentgena" bagażowego,
chociaż prześwietlano całość bagażu, łącznie z dużym. Przez bramki
przechodziliśmy biegiem. Gdyby ktoś chciał zaatakować załogę czy współpasażerów,
nie miałby z tym najmniejszego problemu.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,595,76905750,76905750,hotel_millenium_oyun_w_sharm_el_sheikh_czyktosbyl_.html